Większość transakcji bitcoinami to iluzja

Blisko 95 proc. transakcji bitcoinami  może być pozorowane (ten sam użytkownik kupował i sprzedawał walutę, żeby podbić jej wartość), czy wręcz fałszowane na nieregulowanych i niekontrolowanych giełdach - informuje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 09.2019 r.), powołując się  na badania firmy Bitwise. Dziennik tłumaczy, iż w związku z tym  faktyczny rynek bitcoina, a za nim także innych kryptowalut, "jest dużo mniejszy, niż poprzednio sądzono".

Według "Wyborczej", zlokalizowana w San Francisco Bitwise przeanalizowała 81 największych giełd kryptowalut z branżowego portalu CoinMarketCap.com., na którego dane  często powołują się największe amerykańskie gazety, m.in.  „The Wall Street Journal” czy „New York Times”. Badanie objęło transakcje o łącznej wartości 6 mld dol. dziennie i wykazało - informuje  raport – że  prawdziwy handel to zaledwie 273 mln dolarów, natomiast reszta transakcji kryptowalutą  jest  sztucznie generowana przez boty. Ponadto,  zdaniem Bitwise,  spośród 81 największych giełd tylko 10 jest wiarygodnych - podkreśla gazeta.

Bitcoin miał być globalną, przejrzystą i bezpieczną wirtualną walutą. Tymczasem według raportu opublikowanego przez firmę Bitwise dla Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), większość handlu tą kryptowalutą może być iluzją - komentuje "GW".

 

 

Ustawa wdrażająca  RODO pomoże klientom sektora finansowego

 

Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę wdrażającą RODO, stanowiącą  ostatni element procesu legislacyjnego związanego z wdrożeniem RODO do polskiego porządku prawnego - podaje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 05.04.2019  r.).  Chodzi o przygotowaną przez resort cyfryzacji rządową ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016/679,  czyli przepisy wdrażające RODO (przepisy o ochronie danych osobowych) do poszczególnych ustaw. Jak pisze gazeta, ustawa ta zmienia  "przepisy regulujące sektor usług finansowych oraz działania w obszarach: sportu i turystyki, kultury i dziedzictwa narodowego, ochrony zdrowia (w tym dostępu do dokumentacji medycznej), rodziny, pracy i polityki społecznej, spraw wewnętrznych i administracji, ochrony środowiska, edukacji narodowej, inwestycji i rozwoju, nauki i szkolnictwa wyższego, przedsiębiorczości i technologii oraz statystyki publicznej". Ponadto, reguluje  w nowelizowanych ustawach m.in. warunki przetwarzania danych osobowych pracowników przez pracodawców, rodzaj danych podlegających przetwarzaniu, osób których to dotyczy, podmioty, którym można ujawnić dane osobowe, czy w których można je ujawnić. I, co istotne, umożliwia  pacjentom bezpłatny dostęp do pierwszej kopii dokumentacji medycznej. Ustawa wprowadza m.in. także  przepis - informuje "DGP" -  nakazujący bankom przedstawienie klientowi wyjaśnienia, dotyczącego tego, które dane osobowe miały wpływ na ostatecznie dokonaną przez bank  ocenę   jego  zdolności kredytowej.

"Obowiązek ten będzie dotyczył zarówno sytuacji, w której decyzja ta została podjęta w pełni zautomatyzowanym procesie, na podstawie tzw. algorytmów, jak i sytuacji, w której w podejmowaniu decyzji brał udział także człowiek" - podkreśla dziennik  i wyjaśnia, że takie prawo przysługiwało dotychczas przedsiębiorcom.

Nowe przepisy wprowadzają  także zmianę do Kodeksu karnego, służącą penalizacji usiłowania wyłudzeń pod pretekstem ochrony danych osobowych.

 

 

Polski banki coraz bardziej cyfrowe

 

Polski sektor bankowy  staje się coraz bardziej cyfrowy. Na koniec 2018 r.   z  bankowości internetowej korzystało już 17 mln osób, a z  usług bankowości mobilnej ponad 11 mln - informuje "PRNews.pl" (z 09.04.2019 r.). Portal podkreśla, powołując  się  na  ostatnio opublikowany  raport  „Polska bankowość w liczbach – IV kw. 2018”,  iż  jednocześnie skurczyła się sieć placówek i ubyło miejsc pracy w bankowości. I tak,  z  bankowości internetowej na koniec 2018 r.  korzystało  aktywnie  17,2 mln klientów.  Najwięcej  ich  miały PKO BP (3,8 mln),  mBank (2,3 mln)  i  ING (2,2 mln). Z kolei,  na koniec  ub.r.  już  blisko 11,2 mln osób logowało się do banku z poziomu urządzenia mobilnego. Według "PRNews.pl", najwięcej użytkowników bankowości mobilnej miały:  PKO BP (2,7 mln), mBank (1,9 mln) i ING (1,8 mln). Zaś z  aplikacji mobilnej na koniec 2018 r. korzystało już  8,7 mln klientów banków. W tym, najwięcej w PKO BP (1,8 mln), mBanku (1,5 mln) i ING (1,2 mln). Ponadto, w analizowanym  czasie banki  obsługiwały  6 mln kart kredytowych - najwięcej PKO BP (906 tys.),  Santander Bank Polska (850 tys.) oraz Citi Handlowy (680 tys.). Natomiast "mobile only" było  w grudniu 2018 r. już  4 mln klientów; w tym -  1,1 mln w PKO BP,  683 tys. w ING  oraz   545 tys. w Millennium.  

Z danych raportu  „Polska bankowość w liczbach – IV kw. 2018” wynika też, iż w smartfonach i zegarkach klientów było zainstalowanych 1,8 mln kart HCE (nie licząc Apple Pay),  a więc o 1 mln więcej niż rok wcześniej - informuje portal.

 

 

W bankach zwalniają...

 

Systematycznie spada  zatrudnienie w  sektorze bankowym. Taki trend panuje w naszym kraju już od kilku lat - pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 08.04.2019 r.). Redukcję osób zatrudnionych w instytucjach bankowych wymusza dynamicznie zmieniająca się sytuacja na rynku finansowym, a więc przede wszystkim postępująca cyfryzacja banków, ich  fuzje  oraz  stale rosnące "obciążenia regulacyjne, wymogi kapitałowe i podatki" - tłumaczy dziennik. Przy tym,  tylko w ciągu ostatniego roku  w polskim sektorze bankowym zatrudnienie  spadło o ponad 2,9 tys. etatów i na koniec lutego 2019 r. wynosiło  161,6 tys. osób.  A zwolnień bankowców w sektorze  przybywa. Na przykład Bank Pekao zapowiedział już  rozwiązanie umów o pracę  z  maksymalnie 950 pracownikami, a z kolejnymi  620 osobami  planuje zmienić warunki zatrudnienia - informuje dziennik (Grupa Pekao  SA na koniec 2018 r. zatrudniała 16,7 tys. osób), zaś  restrukturyzacja  zatrudnienia jest  tu przewidziana na okres pomiędzy kwietniem a końcem października br.   Według "Rz", która powołuje się na informacje uzyskane z  biura prasowego Banku Pekao, "modyfikacja warunków zatrudnienia 620 osób dotyczy zarówno zmiany stanowisk, zakresu obowiązków, jak i warunków zatrudnienia, w tym wynagrodzenia".

To już kolejny taki proces w tym, trzecim co do wielkości,  banku w Polsce. Poprzedni, wprowadzony w 2018 r.  w Pekao   program dobrowolnych odejść ( zwiększenie automatyzacji) pozwolił firmie na redukcję zatrudnienia o 1000 osób.

 

 

Dywidendowe żniwa  na  GPW

 

Będą  dywidendowe żniwa na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie.  Już ponad 60 spółek notowanych na warszawskim parkiecie  zadeklarowało, że podzieli się wypracowanym zarobkiem z akcjonariuszami - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 10.04.2019 r.). Jest to częściowo efekt rosnących zasobów gotówki w spółkach i niewygórowanych wycen akcji - tłumaczy dziennik. Według gazety, w niektórych spółkach dywidenda już została przegłosowana.

"Rz" podkreśla, iż coraz chętniej zyskami dzielą się banki, i to pomimo  konieczności spełnienia wymogów kapitałowych stawianych przez KNF. I tak, spośród banków, które planują wypłacić dywidendę, najbardziej hojny w tym roku dla akcjonariuszy ma być  Santander Bank Polska, którego  zarząd planuje przeznaczyć na dywidendę ponad 2 mld zł (stopa dywidendy wyniesie  5,2 proc.). "Na tak wysoką wypłatę składa się 25 proc. zysku z 2018 r., czyli 541 mln zł, oraz niepodzielone zyski z lat 2016 i 2017 w wysokości odpowiednio: 514 mln zł (stanowiło to 25 proc. zysku za 2016 r.) oraz 958 mln zł (50 proc. zysku z 2017 r.) - donosi gazeta. Natomiast  Bank Pekao w br.  na wypłatę dywidendy może  przeznaczyć jedynie 75 proc. jednostkowego zysku. Tym niemniej, przy obecnym kursie akcji banku "stopa dywidendy w Pekao wynosząca około 6 proc. pozostanie jednak najwyższa w sektorze bankowym".  Z kolei PKO BP   w  2019 r.  ma przeznaczyć na wypłatę połowę ubiegłorocznego zysku, który wyniósł 3,34 mld zł (stopa dywidendy 3,4 proc.). Natomiast pozostała część zysku banku ma pozostać   niepodzielona, co zwiększy szansę na wysokie wypłaty w kolejnych latach - twierdzi  "Rz”. W opinii dziennika,  dla akcjonariuszy banku oznacza to dużo większy zastrzyk gotówki niż przed rokiem, gdy bank wypłacił jedynie 25 proc. zysku (niecałe 690 mln zł), co dało 1,3-proc. stopy dywidendy. ). Ponadto, tradycyjnie wysokiej dywidendy  spodziewają się akcjonariusze  Banku Handlowego (na  wypłatę ma iść  490 mln zł, czyli prawie 75 proc. jednostkowego zysku z 2018 r., co   daje stopę dywidendy na  poziomie 5,6 proc.).  Zyskiem podzieli się też ING Bank Śląski, gdzie już przegłosowana została wypłata ponad 450 mln zł (30 proc. zysku za 2018 r.).  Wiele wskazuje - pisze "Rz" - że  i  PZU SA chce wypłacić swoim akcjonariuszom  dywidendę za 2018 r.

W czołówce najhojniejszych spółek z WIG20 znajdą się także  PKN Orlen (do akcjonariuszy spółki może trafić prawie 1,5 mld zł z  zysku za ub.r.). Także Jastrzębska Spółka Węglowa ma w  planach wypłatę około 200 mln zł dla akcjonariuszy (oznacza to stopę dywidendy w wysokości ok. 2,8 proc.)  i  będzie to pierwsza wypłata z zysku węglowej spółki od sześciu lat.

Wysokie stopy dywidend można też znaleźć w sektorze spółek przemysłowych. Na przykład   akcjonariusze Alumetalu  mogą liczyć na stopę dywidendy przekraczającą 9 proc., a dla posiadaczy akcji spółek Lena Lighting i AC  wskaźnik wypłaty sięga odpowiednio  8,5 i 6,2 proc.

Na najwyższą stopę dywidendy , sięgającą 17 proc.  mają szansę akcjonariusze Cognor. Ponad przeciętne wysokie dywidendy mogą zapewnić także akcje deweloperów, dla których 2018 r. był rekordowym pod względem wypracowanych wyników. Tutaj  dwucyfrowe stopy wypłaty nie są niczym nadzwyczajnym – twierdzi gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT