Załamanie na rynku hipotecznym w końcu 2018 r.

Popyt na kredyty mieszkaniowe spadł w grudniu 2018 r. aż o jedną czwartą w porównaniu z analogicznym czasem 2017 r.  Jak informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 03.01.2018 r.), z danych Biura Informacji Kredytowej (BIK) wynika, ze wartość BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe wyniosła w grudniu ubiegłego roku minus (-) 24,9 proc. "Oznacza to, że w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę mniejszą aż o 24,9 proc. niż rok temu" - pisze dziennik. Jest to o tyle istotne, że  "w poprzednich miesiącach popyt na mieszkaniowe kredyty wyraźnie rósł – w listopadzie o 23,1 proc., ale także w październiku (17,4 proc.) i wrześniu (23,6 proc.). Bardzo mocny popyt był także w letnich i wiosennych  miesiącach 2018 r. - zauważa gazeta. Według  prof. Waldemara Rogowskiego, głównego analityka BIK, "w  grudniu 2018 r., w porównaniu do listopada 2018 r., wartość indeksu spadła aż o 48 p.p., pierwszy raz od grudnia 2016 r., przyjmując wartość ujemną". Przy tym,   "odczyt grudniowy jest najniższym odczytem od powstania Indeksu, czyli od czerwca 2015 r." - podkreśla prof. Rogowski, zaznaczając,  że "bieżący odczyt indeksu jest najniższym odczytem aż od września 2012 r.". Ekspert BIK wskazuje - podaje "Rz"-  że w grudniu 2018 r. o kredyt mieszkaniowy zawnioskowało tylko 25,54 tys. osób w porównaniu do 40,63 tys. rok wcześniej (spadek aż o 37 proc.).  Z kolei średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego nadal rośnie  i  w grudniu 2018 r. wyniosła 265,35 tys. zł (wzrost o 19,6 proc. ). Rogowski komentuje, że "spadek indeksu spowodowany jest więc mniejszą liczbą wnioskodawców, nie zaś średniej kwoty wnioskowanego kredytu, która wzrosła". Wyjaśnia, że obecna bardzo niska wartość Indeksu w części wynika z efektu braku kontynuacji programu MdM w 2019 r. , a pula dofinansowania w 2018 r. skończyła się. Zdaniem głównego  analityka BIK,  w 2018 r. ok. 12 proc. udzielonych kredytów mieszkaniowych korzystało ze wsparcia środków przyznanych w programie MdM.  Ponadto, "bardzo słaby odczyt indeksu może być zaostrzeniem polityk kredytowych banków" -  twierdzi Rogowski. Z  kolei  istotnym  czynnikiem ograniczającym liczbę wnioskodawców o kredyt mieszkaniowy w grudniu 2018 r. mogły być także  wysokie ceny mieszkań, które w Warszawie  na rynku pierwotnym wróciły  do poziomu z 2008 r., a których poziom może być już nieakceptowany przez część potencjalnych nabywców -  podaje gazeta. 

Według "Rz",  cały rok 2018  dla rynku hipotek był bardzo udany (po dziesięciu miesiącach sprzedaż hipotek była wyższa r.d.r. u pod względem liczby o 9,7 proc.), a sprzedaż kredytów sięgnęła  47,4 mld zł. 

 

 

Kredyt frankowy można unieważnić

 

Kredyt frankowy można unieważnić na drodze sądowej, jeżeli okaże się, że umowa  kredytowa ma wady prawne - podaje "Interia.pl" (z 30.12.2018 r.) za z MarketNews24. Te umowy kredytowe wprawdzie bardzo się różnią, "każdą trzeba przeanalizować, ale przytłaczająca liczba umów nadaje się do unieważnienia" - przyznaje w  portalu mec.  Bartosz Nadwodny z Kancelarii Adwokackiej Bartosz Nadwodny&Wspólnicy. Według "Interia.pl",  w takiej sytuacji, kiedy  sąd unieważni umowę,  pozostaje jeszcze problem rozliczeń pomiędzy frankowiczem i bankiem. Ponieważ  jeśli przykładowy "frankowicz"  zdążył spłacić już dwie trzecie zaciągniętego kredytu do czasu unieważnienia takiej umowy w sądzie, wówczas musi on zwrócić  bankowi pozostałą do spłaty kwotę. I jeśli już  "były" kredytobiorca nie będzie posiadać w tym czasie odpowiedniej ilości gotówki, będzie musiał wziąć kolejny kredyt na spłatę swojej pozostałej zaległości wobec banku - informuje portal.

 

 

Ostry kryzys polskiego rynku kapitałowego 

 

Polski rynek kapitałowy przezywa  kryzys na wielu frontach. "Gigantyczne oszustwo, duża afera, zatrzymania ważnych menedżerów, ucieczka spółek z   GPW, straty inwestorów" - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 31.12.2018r.). W opinii gazety, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie  przestała spełniać swoją  główną funkcję   - "miejsca, w którym firmy mogą pozyskać pieniądze na rozwój". Tymczasem pod koniec września 2018 r.  brytyjska firma FTSE Russell (wyliczająca  indeksy,  na podstawie których pieniądze inwestują globalne fundusze) awansowała Polskę z grupy rynków wschodzących do wysokorozwiniętych.   "Jako pierwszy kraj z naszego regionu znaleźliśmy się w gronie 25 państw, obok Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Japonii" - podkreśla gazeta i dodaje, że Polska  spełniła "21 kryteriów związanych z otoczeniem regulacyjnym, infrastrukturą i jakością rynku kapitałowego, kształtem systemu depozytowo-rozliczeniowego czy rozwojem rynku instrumentów pochodnych".  Jak we wrześniu 2018 r. stwierdził  Reza Ghassemieh, szef działu analiz FTSE Russel,  "rynki wschodzące często kojarzą się z turbulencjami, a w razie zmiany warunków makroekonomicznych obserwują one istotne wahania. Wyłączenie Polski z tego grona jest pozytywne, a także pozwoli na przyciągnięcie inwestorów decydujących się na innego rodzaju alokację aktywów". "DGP" przytaczając obecnie tę wypowiedź komentuje gorzko, iż gdyby Ghassemieh "dokładniej przeanalizował bieżącą sytuację naszego rynku kapitałowego, wiedziałby, że do wywołania „turbulencji” wcale nie trzeba „zmiany warunków makroekonomicznych”. Bo kursy większości notowanych spółek mogą spadać mimo tempa wzrostu gospodarczego na poziomie 5 proc." A  tak głębokie konsekwencje miało bankructwo windykacyjnej firmy GetBack.

Natomiast Wiesław Rozłucki, jeden z twórców krajowego rynku kapitałowego i wieloletni prezes warszawskiej GPW przyznaje w "DGP",  iż 2018 r., "to był jeden z najgorszych okresów w historii" polskiego rynku kapitałowego. 

Amerykańska firma MSCI, lider branży, w której działa FTSE Russell, w dalszym ciągu klasyfikuje Polskę jako rynek wschodzący - podsumowuje dziennik.

 

 

UOKiK zgodził się na przejęcie Euro Banku przez Bank Millenium

 

Bank Millennium otrzymał od prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zgodę na przejęcie Euro Banku - donosi "Rzeczpospolita" (Nr z 03.01.2019r.). Po tej fuzji  Bank Millennium będzie miał siódme miejsce na rynku pod względem wartości aktywów, depozytów i kredytów, a liczba jego klientów detalicznych  wzrośnie  do 3,71 mln (z 2,31 obecnie). Ponadto, dzięki transakcji bank ma znacznie zwiększyć zasięg geograficzny poprzez poprawę obecności w mniejszych miastach - informuje dziennik. Bank Millennium liczy także na wzmocnienie pozycji w obszarze kredytów konsumenckich oraz utrzymanie kompetencji w obszarze funkcjonującego w Euro Banku modelu franczyzy. Jak podaje gazeta, Euro Bank dysponuje siecią  250 placówek własnych oraz 251 placówek franczyzowych,  pokrywającej wszystkie regiony Polski (zwłaszcza w mniejszych miastach). Ma  1,4 mln klientów detalicznych, w tym  165 tys. aktywnych użytkowników bankowości internetowej oraz 154 tys. użytkowników bankowości mobilnej; 317 tys. aktywnych kart debetowych oraz 68 tys. aktywnych kart kredytowych. W I połowie 2018 r. zysk netto Euro Bank wyniósł 42 mln zł.

 Bank Millennium i Société Générale podpisały umowę dotyczącą zakupu Euro Banku przez Bank Millennium 5 listopada 2018 r. Przedmiotem transakcji jest nabycie przez Bank Millennium  ok. 99,79 proc. akcji Euro Banku za  1,83 mld zł (wskaźnik cena/wartość księgowa to 1,2). "Millennium ma na tyle dużo kapitału, że nie musi emitować akcji celu finansowania transakcji, zapłaci gotówką" - komentuje gazeta. Według "Rz", prawne zamknięcie transakcji ma zostać przeprowadzone w II kwartale 2019r.,  zaś operacyjne połączenie obu banków nastąpi w IV kwartale br.  Jednym z warunków  tego procesu jest  właśnie zgoda organu antymonopolowego oraz  Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). UOKiK się już zgodził, a  na zgodę KNF portugalsko-polski bank jeszcze czeka - komentuje dziennik.

 

 

Wprowadzenie bezpłatnych podstawowych rachunków płatniczych nie zmieniło "znacząco" rynku kont osobistych w Polsce 

 

Zdaniem "Gazety Wyborczej" (Nr z 31.12.2018  r.), najważniejszymi  zmianami  w ofercie sektora bankowego   dla klientów detalicznych, do jakich doszło w 2018 r. było wprowadzenie nowych rozwiązań  w obszarze płatności mobilnych oraz  obowiązkowe wprowadzenie przez banki podstawowych rachunków płatniczych. Dziennik podkreśla, że "rzadko zdarza się, by wszystkie banki zmieniały ofertę kont osobistych w tym samym czasie". Tymczasem w naszym kraju  banki zostały ustawowo zobowiązane, aby najpóźniej od sierpnia 2018 r. umożliwić „nieubankowionym klientom”   zakładanie tzw. podstawowych rachunków płatniczych. Są to "uproszczone konta, o ograniczonej funkcjonalności", nie pobierające  prowizji za pięć pierwszych wypłat z dowolnych bankomatów wykonanych w ciągu miesiąca - informuje gazeta.   Jednak taki bezpłatny rachunek może otworzyć  - zgodnie z przepisami -  tylko osoba nie posiadająca  innego konta w złotych. A że  zamykanie komercyjnego rachunku,  aby za chwilę otwierać darmowy, było zwyczajnie niewygodne dla większości "ubankowionych" Polaków, więc wprowadzenie tychże  rachunków nie  zmieniło znacząco rynku kont osobistych w Polsce – podkreśla "Wyborcza" ? Albowiem "jedynym bankiem, który wprowadzając rachunek podstawowy, natychmiast wyraźnie poprawił ofertę komercyjną, był  działający jeszcze pod marką BZ WBK hiszpański  Santander. Wówczas z cennika "Konta Jakie Chcę" zniknęła  opłata za przelewy natychmiastowe - donosi "GW". Według dziennika, inne banki  "nie poszły jego śladem".

 

 

PKO BP najcenniejszą spółką na warszawskiej GPW

 

PKO Bank Polski SA zakończył rok 2018 "jako najcenniejsza spółka" na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.  Wartość rynkowa PKO BP na koniec ub.r. wyniosła blisko 50 mld zł - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 03.01.2019 r.) za komunikatem opublikowanym przez bank. Według informacji podanych przez  PKO BP,  aktywa spółki w 2018 r. wzrosły do najwyższego w historii poziomu 306 mld zł, zaś w trzecim kwartale 2018 r. bank wypracował zysk netto  w wysokości 2,73 mld zł, wyższy o niemal 20  proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2017 r.  Osiągnięty zysk  okazał się być także  najwyższym w historii - pisze dziennik. "Przyczynił się do tego wyraźny wzrost wyniku na działalności biznesowej, który na koniec trzeciego kwartału wyniósł blisko 9,9 mld zł" - informuje gazeta. PKO BP podkreślił w komunikacie prasowym, że "ogłoszone na początku listopada ub.r. wyniki europejskich stress testów potwierdziły wysoką odporność PKO Banku Polskiego na teoretyczne negatywne scenariusze makroekonomiczne i pokazały, że jest on najodporniejszy spośród wszystkich przebadanych banków". 

Jak podaje  "DGP", miniony rok był dla instytucji zarządzanej  przez Zbigniewa Jagiełłę także "czasem umacniania przez PKO Bank Polski pozycji bankowego lidera technologicznego". Albowiem PKO BP "z sukcesem" przeprowadził  największe w europejskim sektorze bankowym wdrożenie technologii blockchain oraz zainicjował " bezprecedensowy projekt utworzenia Chmury Krajowej" -  zaznacza dziennik. Ponadto, stale rośnie popularność aplikacji IKO. Zaś lider polskiego sektora bankowego,  jako jedyny spośród polskich instytucji finansowych  wszedł do grupy dużych spółek indeksu rynków rozwiniętych FTSE Russell, po wrześniowej reklasyfikacji naszego rynku do statusu rynku rozwiniętego -  podkreśla "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT