Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 26 września 2007 roku, sygn. akt V Ca 1664/07, niepublikowany

Zmniejszając należne odszkodowanie należy uwzględniać wszystkie okoliczności, a więc stopień winy, rozmiar i wagę uchybień po stronie poszkodowanego.


Krystyna B. wystąpiła przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń z powództwem o :

1.zapłatę kwoty 4315,00 zł z ustawowymi odsetkami od 18 czerwca 2005r. do dnia zapłaty;

2. o zasądzenie na rzecz powódki od pozwanej kosztów procesu.

 

W dniu 23 listopada 2005r. Sąd Rejonowy wydał przeciwko pozwanemu nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym .

Pozwana wniosła od nakazu skuteczny sprzeciw, w którym nie uznała powództwa i wniosła o jego oddalenie oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu łącznie z kosztami zastępstwa procesowego w sprawie.

 

W sprzeciwie pozwana podniosła, że pozwana ponosi odpowiedzialność za skutki wypadku komunikacyjnego jakiemu uległa powódka w dniu 19. 02. 2004r. .W ramach tej odpowiedzialności pozwana decyzją z dnia 17 czerwca 2005r. przyznała powódce z tytułu zadośćuczynienia kwotę 13000,00zł , z której wypłaciła kwotę 6500zł ustalając, iż powódka przyczyniła się do powstania szkody w 50%.

 

Przyczynienie się powódki do powstania wypadku komunikacyjnego było podstawą do umorzenia postępowania karnego wobec kierowcy. Za niezasadny pozwana uznała również roszczenie zapłaty kwoty 315,00zł z tytułu szkody poniesionej na zapłatę za opiekę osobom trzecim . Zdaniem pozwanej powódka nie udowodniła aby poniosła koszty z tytułu opieki.

 

Wyrokiem z dnia 8 maja 2007r. Sąd Rejonowy uwzględnił częściowo powództwo i zasądził na rzecz powódki od pozwanej kwotę 2500,00 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 18 czerwca 2005r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie powództwo oddalił i zniósł wzajemnie miedzy stronami koszty procesu.

 

Podstawę rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego stanowiły następujące ustalenia :

 

W dniu 19.02.2004r. około godziny 17,00 miał miejsce wypadek komunikacyjny, w którym powódka doznała obrażeń ciała. Paweł K. kierujący samochodem osobowym Opel Corsa jadący z prędkością 51,37km/h ulicą Patriotów potrącił powódkę na przejściu dla pieszych. Do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych w momencie, kiedy kierujący Oplem wjechał na przejście, powódka wyszła na drugą część przejścia zza samochodu dostawczego zasłaniającego widok na jezdnię od strony kierunku, z którego nadjeżdżał Paweł K.. Sąd Rejonowy ustalił także, że przed samochodem dostawczym stał autobus przegubowy.

 

W wyniku zdarzenia powódka doznała obrażeń ciała w postaci urazu głowy obustronnego złamania kości potylicznej z wgłębieniem zęba obrotnika w otwór potyliczny wielki, złamania trzonu kręgu C-4 i łuku C-5, złamania podstawy czaszki ,rany płatowej okolicy czołowo -ciemieniowej głowy połączonej z krwiakiem mózgu oraz ogólnych' potłuczeń. W wyniku doznanych obrażeń powódka przebywała w okresie 19.02.2004r. - 15.03.2004r. na Oddziale Chirurgicznym Centralnego Szpitala. W szpitalu zastosowano leczenie zachowawcze oraz na trzy miesiące w celu unieruchomienia złamanego kręgosłupa szyjnego założono kołnierz Campa. Stan zdrowia po wypadku uległ pogorszeniu. Powódka odczuwa silne bóle głowy i kręgosłupa część tych dolegliwości powódka odczuwała wprawdzie przed wypadkiem ale teraz są one silniejsze. Powódka nie może się schylać, ani dłużej stać. Odczuwa zawroty głowy i musi brać leki przeciwbólowe.

 

Sad Rejonowy ustalił także, że wypadek wpłynął na kondycję psychiczną powódki. Podczas pobytu w szpitalu powódka nie była w stanie wykonać czynności samodzielnie. Pomagali jej sąsiedzi i znajomi. Powódka zarówno przed wypadkiem jak i obecnie leczy się w poradni zdrowia psychicznego. W toku postępowania likwidacyjnego lekarz orzecznik ustalił na 14 % doznany uszczerbek na zdrowiu.

W postępowaniu karnym na potrzeby sprawy Sądu Rejonowego biegły z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego ustalił, że przyczyną wypadku z jednej strony było niewłaściwe zachowanie się poszkodowanej, która nie sprawdziwszy czy do przejścia nie zbliża się żaden pojazd, weszła pod koła jadącego samochodu, z drugiej strony nieprawidłowa technika i taktyka jazdy kierowcy Pawła K., który jechał z przekroczeniem dozwolonej prędkości nie dostosowanej do warunków panujących na drodze.

 

Decyzją z dnia 17 czerwca 2005r. pozwana przyznała powódce odszkodowanie w kwocie 13000zł., które pomniejszyła o ustalony przez nią 50 % stopień przyczynienia się powódki do jego powstania.

Przy ustaleniu stanu faktycznego Sąd Rejonowy sąd posiłkował się ustaleniami sądu karnego,  które były miedzy stronami bezsporne. W zakresie okoliczności faktycznych Sąd Rejonowy oddalił wniosek pełnomocnika powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia okoliczności zdarzenia albowiem pełnomocnicy stron nie kwestionowali ustaleń opinii biegłego złożonej w sprawie karnej.

 

Poza sporem w ocenie Sądu Rejonowego była sama odpowiedzialność pozwanej za skutki zdarzenia z 19.02.2004r. Spornymi kwestiami była wysokość przyznanego zadośćuczynienia oraz stopień przyczynienia się powódki do zaistnienia zdarzenia.

 

Zdaniem Sądu Rejonowego wysokość zadośćuczynienia w kwocie 15.000zł jest odpowiednia ze względu na przepis art. 445§1 k.c. tj. stopień doznanego uszczerbku na zdrowiu, długotrwałość leczenia wiek powódki i dolegliwości jakie ze względu na wiek powódki stwarzają następstwa zdarzenia . Sąd Rejonowy przytoczył wyrok SN z 10.06.1999r. IIUKN 681/98.

 

Zdaniem Sadu I instancji na szczególne uwzględnienie zasługuje sytuacja życiowa powódki, która jest osobą samotna, zdaną na pomoc osób trzecich w szpitalu, a następnie podczas pobytu w domu, następstwo ciągłych dolegliwości, ból . W tej sytuacji w ocenie tego Sądu należy ustalić przyczynienie się powódki do wypadku na 40%. Powódka przyczyniła się do wypadku wychodząc na jezdnię zza stojących w korku samochodów na tę część przejścia, na której ruch aut odbywał się bez przeszkód.

W większym stopniu zdaniem Sadu Rejonowego do wypadku przyczynił się kierowca samochodu, który zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności i nie zmniejszył prędkości biorąc pod uwagę zarówno warunki pogodowe jaki i warunki panujące na jezdni. Sąd przytoczył wyrok SN z 16 września 1974r. ICR 342/74 .Ustalając przyczynienie się powódki na 40% Sad Rejonowy zasądził zadośćuczynienie w kwocie 2500zł. z odsetkami od 18 czerwca 2005r. do dnia zapłaty jednocześnie Sąd Rejonowy oddalił roszczenie o zapłatę kwoty 315,00zł z tytułu szkody poniesionej na pomoc osób trzecich . Zdaniem tego Sądu powódka nie udowodniła swojego roszczenia.  

 

O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka zaskarżając wyrok w punkcie 2 wyroku -oddalającym powództwo w pozostałym zakresie oraz w punkcie 3 wzajemnie znoszącym koszty postępowania w sprawie. Zaskarżonemu wyrokowi Skarżąca zarzuciła :

1.      naruszenie prawa materialnego w postaci: art. 362 k.c., art. 445 k.c. i art. 5 k.c. przez ich błędne zastosowanie.

 

W konkluzji skarżąca wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 2 i 3 i uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania za obie instancje,  a w przypadku nie uwzględnienia tego wniosku o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu dla Warszawy -Mokotowa do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za obie instancje .

 

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

 

Apelacja jest uzasadniona ale tylko w części odmowy zasądzenia przez Sąd Rejonowy odszkodowania w kwocie 189,00zł.

 

W tej części zasadny w ocenie Sądu Okręgowego zarzut naruszenia art. 444§1 k.c. Trzeba zważyć, że odszkodowanie przewidziane w art. 444§1 k.c. obejmuje wydatki wszelkie pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia jeżeli są konieczne i celowe.  Do wydatków tych należą również koszty opieki i pielęgnacji. W ocenie Sądu Okręgowego ich poniesienie nie musi być udokumentowane.

 

W niniejszej sprawie szkodę w tym zakresie powódka wyceniła na 315,00 zł., kwota ta nie jest wysoka i wygórowana i rzeczywiście, biorąc pod uwagę zasady doświadczenia życiowego, może odpowiadać kwocie poniesionej na zapłatę osobom trzecim za opiekę nad powódką zwłaszcza, że jak ustalił Sąd Rejonowy powódka takiej pomocy potrzebowała . Sąd Rejonowy jak słusznie podnosi skarżący dał wiarę tym wyjaśnieniom. W tej sytuacji Sąd Rejonowy powinien również uwzględnić również to  żądanie w kwocie 189 zł. uznając 40% przyczynienie się powódki do powstania szkody. Biorąc powyższe pod uwagę w tej części orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku na podstawie art. 386 §1 k.p.c.

 

W pozostałej części apelacja jako niezasadna została oddalona. W tej części orzeczenie Sądu Rejonowego odpowiada prawu.

 

Sąd Okręgowy w tej części podzielił w całości i na podstawie art. 382 k.p.c. przyjął za własne ustalenia Sądu Rejonowego odnośnie stanu faktycznego i jego oceny prawnej. Przede wszystkim bezpodstawne są zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd Rejonowy prawa materialnego .

 

Zarzut naruszenia art. 362 jest chybiony. Zgodnie z nim jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przepis tego art. nakazuje zmniejszenie odszkodowania którego zakres Sąd może ustalić stosownie do winy stron . O przyczynieniu się poszkodowanego można mówić jeżeli jego zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą (orz. SN z 7 grudnia 1964r., ICr 218/64 OSNCP1965.Z 9, poz. 153).

 

Przyjęcie przyczynienia zależy od uznania Sądu. Nie może tu mieć miejsca dowolność. Decyzję zarówno pozytywną jak i negatywną Sąd powinien uzasadnić. W doktrynie przemawia zapatrywanie, że samo przyczynienie się nie przesądza jeszcze o zmniejszeniu odszkodowania.

 

Sąd Okręgowy zważył co następuje

Zmniejszając należne odszkodowanie należy uwzględniać wszystkie okoliczności, a wiec stopień winy, rozmiar i wagę uchybień po stronie poszkodowanego. W niniejszej sprawie w ocenie Sądu Okręgowego analiza tych kryteriów w stosunku do zachowania się powódki dokonana przez Sąd Rejonowy jest prawidłowa. Powódka spowodowała sytuację zagrożenia na jezdni. Weszła na przejście dla pieszych nie mając pełnej widoczności drugiej części jezdni po której ruch odbywał się bez przeszkód, a tym samym będąc niewidoczna dla pojazdów poruszających się wolną częścią jezdni.

 

W tej sytuacji brak jest przesłanek do zasądzenia odszkodowania w pełnej wysokości czy w wysokości wskazanej w pozwie. Powódce w okolicznościach sprawy i powstania zdarzenia komunikacyjnego nie można bowiem odmówić przypisania winy.

 

Powódka powinna również zachować szczególną ostrożność. Znała przejście i jezdnię bo często przez nie przechodziła. Wiedziała, że przejście to jest niebezpieczne bo jak sama zeznała, zginęła tam wcześniej córka jej sąsiadki. Powódka byłą osobą starszą, w chwili zdarzenia miała pięćdziesiąt lat co oznacza, że tym bardziej winna zachować się rozważnie i ostrożnie.

 

Analiza akt sprawy w ocenie Sądu Okręgowego nie pozwala na ustalenie mniejszego stopnia się przyczynienia powódki do zaistniałego wypadku. Biegły w sprawie karnej jednoznacznie wypowiedział pogląd, że sytuacje kolizyjna na drodze wytworzyła powódka, która weszła na przejście dla pieszych pod nadjeżdżającego Opla nie zachowując należytej ostrożności, do czego zobowiązywał ją art. 13 prawa o ruchu drogowym. Nadto powódka weszła na jezdnię mając ograniczoną widoczności dalszej części drogi. Mogła i powinna również przewidzieć, że może być niewidoczna dla pozostałych uczestników ruchu. Ustalenie przyczynienia się powódki do wypadku na 40 % odzwierciedla rzeczywisty udział powódki w zaistniałym zdarzeniu drogowym.

 

Zarzut naruszenia art. 445§1 k.c. jest również bezpodstawny. Zgodnie z nim w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie zależy od uznania Sądu i oceny konkretnych okoliczności sprawy. Krzywda ujmowana jest jako cierpienie fizyczne, ból, wyłączenie z normalnego życia, zeszpecenie, cierpienia fizyczne. Zadośćuczynienie ma złagodzić owe cierpienia.

 

Przepisy kodeksu nie zawierają kryteriów w oparciu, o które należy wyliczyć wysokość zadośćuczynienia. Poglądy doktryny i judykatury nakazują przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia brać pod uwagę okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy tj.: stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, pobyt w szpitalu, bolesność zabiegów, dokonywane operacje, przebieg leczenia, kalectwo, oszpecenie, bezradność życiową, poczucie nieprzydatności, prognozy na przyszłość i wiek poszkodowanego.

 

W ocenie Sądu Okręgowego kwota 15000 z tytułu zadośćuczynienia odpowiada wszystkim tym kryteriom oraz jest adekwatna do rozmiaru doznanych krzywd psychicznych i moralnych. Nadto stanowi w obecnych realiach społeczno ekonomicznych odczuwalną wartość ekonomiczną. Na taka kwotę ostatecznie wysokość tę wyceniła powódka.

W tej sytuacji skarżący ma oczywiście rację, że wielkość zadośćuczynienia zależy od oceny i całokształtu okoliczności ,w tym od rozmiaru cierpień , ich intensywności, trwałości oraz dokuczliwości. Ocena przypadku powódki pod kątem tych przesłanek była wbrew zarzutowi apelacji brana pod uwagę również przez Sąd Rejonowy. Właśnie te okoliczności spowodowały, że Sąd ustalił, iż powódce można przypisać mniejsze przyczynienie bo tylko w 40 %, a górną wysokość zadośćuczynienia zresztą zgodnie z wnioskiem powódki ustalił na 15.000zł, a nie 13000zł jak przyjął to ubezpieczyciel. Podwyższenie wysokości górnej kwoty zadośćuczynienia i ustalenia przyczynienia się na 40% skutkowało częściowym uwzględnieniem powództwa i zasądzeniem kwoty 2500.00zł.

 

Biorąc powyższe pod uwagę w tej części apelacja została oddalona na podstawie art. 385k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c..

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT