wyrok SN z dnia 1981.01.16 I CR 455/80 OSNC 1981/10/193

Do kosztów objętych paragrafem pierwszym art. 444 k.c. nie należą koszty pojazdu inwalidzkiego, jeżeli nie jest on konieczny do kompensowania kalectwa osoby poszkodowanej, a w szczególności do kontynuowania pracy zarobkowej wykonywanej przed wypadkiem.


Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Juliana S. przeciwko Skarbowi Państwa (Dowództwo W. Okręgu Wojskowego) o podwyższenie renty i odszkodowanie, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 27 października 1980 r.

uchylił zaskarżony wyrok w części podwyższającej zasądzoną rentę w kwocie 1.835 zł z odsetkami o kwotę ponad 216 zł z odsetkami oraz orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach instancji rewizyjnej; rewizję powoda oddalił.

 

Juliusz S., urodzony 21.V.1948 r., uległ w dniu 5.V.1962 r. wypadkowi komunikacyjnemu. W następstwie doznanego uszkodzenia mózgu cierpi na encefalopatię pourazową w postaci charakteropatii. W związku z tym został zaliczony do drugiej grupy inwalidów z ogólnego stanu zdrowia.

Wyrokiem z 5.VII.1977 r. Sąd Wojewódzki, przyjmując przyczynienie się Juliusza S. do wypadku w 70%, zasądził na jego rzecz od Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Dowództwo W. Okręgu Wojskowego, kwotę 10.500 zł tytułem reszty zadośćuczynienia za krzywdę określonego na sumę 85.000 zł oraz tytułem zaległej renty za nie przedawniony okres 3-letni do końca 1976 roku kwotę 13.668 zł. Tytułem renty wyrównawczej za okres od 1.I.1977 r. zasądził po 600 zł miesięcznie. Przyjął, że  renta nie pomniejszona o stopień przyczynienia się do wypadku wynosiłaby 2.000 zł miesięcznie.

Wyrokiem z 8.XI.1977 r. Sąd Najwyższy uznał, że stopień przyczynienia się powoda do szkody wynosi 50% i podwyższył odszkodowanie do kwoty 50.282 zł, a rentę - do kwoty 1.000 zł. Rozpoznawszy sprawę ponownie Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 16.XII.1977 r. zasądził rentę w wysokości po 1.000 zł miesięcznie za okres od 1.I.1977 r. do 30.XII.1977 r. i po 1.500 zł miesięcznie od 1.I.1978 r. Wziął bowiem pod uwagę, że powód nie może wykonywać żadnej pracy oraz że pobiera rentę z ubezpieczenia społecznego w wysokości 1.740 zł i dodatek rodzinny.

Po niespełna 6 miesiącach Juliusz S. wystąpił z powództwem "o zwiększenie świadczeń rentowych do kwoty 7.500 zł miesięcznie oraz o zwiększanie tej renty co roku 1.000 zł w związku ze zwiększającymi się zapotrzebowaniami syna, który się urodził 1.VI.1978 r. Roszczenia te obniżył powód w toku procesu o połowę.

Wyrokiem z dnia 4.IV.1979 r. Sąd Wojewódzki podwyższył rentę do kwoty 1.635 zł od 1.VII.1978 r., a od 1.I.1979 r. do kwoty 1.835 zł.

W dniu 17.III.1980 r. Juliusz S. wystąpił z powództwem:

a) o podwyższenie renty do 3.051 zł, czyli o kwotę 1.216 zł, o nakazanie pozwanemu Skarbowi Państwa, aby dostarczył powodowi samochód osobowy albo zapłacił powodowi kwotę 250.000 zł;

c) o zasądzenie od tego pozwanego kwoty 400 zł płatnej co miesiąc za pokrycie kosztów rejestracji i eksploatacji samochodu.

Pozwany Skarb Państwa wnosił o oddalenie powództwa jako bezzasadnego.

Wyrokiem z 27.X.1980 r. Sąd Wojewódzki podwyższył rentę z zasądzonej w dniu 4.IV.1979 r., kwoty 1.835 zł do kwoty 3.061 zł, poczynając od 1.I.1980 r. Sąd ten ustalił m.in., że od poprzedniego wyroku nastąpił wzrost wynagrodzenia robotników grupy przemysłowej o 432 zł miesięcznie. Powodowi w związku z przyczynieniem się do szkody należy się połowa tej grupy. Wobec pogorszenia się jego stanu zdrowia wzrosły potrzeby powoda w związku z dojazdami taksówkami do przychodni neurologicznej, nadmiernym niszczeniem obuwia i kupowaniem maści i leków przeciwbólowych. Nie zachodzą natomiast szczególne okoliczności, które by mogły uzasadniać przyznanie powodowi samochodu osobowego od strony pozwanej lub jego równowartości.

Wyrok ten zaskarżyły obie strony.

Pozwany Skarb Państwa, powołując się na podstawy rewizyjne przewidziane w punktach pierwszym i czwartym art. 368 k.p.c., wnosił o zmianę wyroku przez podwyższenie renty tylko o 216 zł, to jest do kwoty 2.051 zł miesięcznie.

Powód wnosił o zmianę tego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku w części oddalającej powództwo i o przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.

 

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Roszczenia powoda związane z samochodem, jego równowartością i kosztami jego eksploatacji, co trafnie zostało podniesione w zaskarżonym wyroku, nie znajdują oparcia w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym i w przepisach prawnych. Powód nie wziął poza tym pod uwagę, że w połowie przyczynił się do szkody.

Do kosztów objętych paragrafem pierwszym art. 444 k.c. nie należą koszty pojazdu inwalidzkiego, jeżeli nie jest on konieczny do kompensowania kalectwa osoby poszkodowanej, a w szczególności do kontynuowania pracy zarobkowej wykonywanej przed wypadkiem. Powód nie jest zdolny do żadnej pracy i dlatego właśnie pobiera rentę z ubezpieczenia społecznego oraz rentę wyrównawczą, której podwyższenia dochodzi w niniejszej sprawie. Poza tym domaga się on renty na pokrycie zwiększonych potrzeb.

Nie należy więc do kategorii inwalidów, nie mogących się w ogóle poruszać bez pomocy wózka inwalidzkiego ani do inwalidów będących w stanie wykonywać pracę zawodową nie inaczej, jak np. przy użyciu samochodu. Pojazd specjalny nie przywróciłby powodowi zdolności do pracy zarobkowej poza domem.

Zwiększone wydatki na środki komunikacji, z której powód musi korzystać przy dojazdach do przychodni lekarskiej lub po zakupy, będzie mógł pokrywać z przyznanej mu renty na zwiększone potrzeby. Opinia biegłego lekarza U., który stwierdził, że pojazd jest dla powoda wskazany, miałaby istotne znaczenie, gdyby powód był zdolny do pracy zarobkowej poza swoim mieszkaniem, a jedynie brak pojazdu inwalidzkiego uniemożliwiał mu jej podjęcie.

Słuszny natomiast jest zarzut pozwanego, że dotychczas zebrany w sprawie materiał nie wystarcza do ustalenia, i to także wg zasad z art. 322 k.p.c., jakoby celowe i niezbędne wydatki powoda na taksówki, leki i obuwie wynosiły 2.000 zł miesięcznie. Już w świetle jego własnych twierdzeń o ograniczonych możliwościach chodzenia budzi uzasadnioną wątpliwość sugestia, jakoby zmuszony był kupować obuwie co miesiąc lub co dwa miesiące. Nie została też dostatecznie wyjaśniona kwestia kosztu i częstotliwości dojazdów powoda do przychodni lekarskiej oraz kwestia rzekomego kupowania przezeń leków w sytuacji, gdy przysługują mu jako inwalidzie niezdolnemu do żadnej pracy świadczenia z rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 3 września 1968 r. w sprawie świadczeń leczniczych dla emerytów, rencistów i inwalidów (Dz. U. Nr 35, poz. 245).

Zachodzi zatem potrzeba poczynienia dalszych ustaleń faktycznych na wyżej wskazane okoliczności i dlatego na zasadzie art. 388 § 1 k.p.c., art. 387 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT